Blog o dowcipach.

na początek ulubine powiedzonka: Pani zadala dzieciom wypracowanie na temat: "Matka jest tylko jedna". Karolek napisal dlugie wypracowanie o matce, ktora go urodzila i wychowala. Stasiu na 10 stronach opisuje zalety swojej ukochanej matki. Pani kaze w koncu przeczytac Jasiowi swoja prace: - Gralem w pilke na podworku. Wracam wieczorem do domu i widze jak matka z jakims facetem przewracaja sie w lozku. Jak mnie zobaczyla to mowi:"Jasiu, idz do kuchni i przynies z lodowki dwie butelki wodki." Ide do kuchni, otwieram lodowke, patrze i wolam: "Matka, jest tylko jedna !..." Hrabia z hrabina siedza naprzeciw siebie i rozma- ja o pogodzie. Nagle hrabina puscila baka. Zarumie- nila sie lekko: - Mam nadzieje, ze zostanie to pomiedzy nami ? - Wolalbym, zeby sie to rozeszlo... Idzie dwoch anemikow po ulicy i w pewnym momencie cos wzzzzzzzzzzz, wzzzzzzzzzzzz mignelo. Jeden do drugiego sie odzywa: - Ttteee, cccooo ttttooo bbbyyyllloo ? - Nnnniiieee wwwwiiieeemmm, ppppeeeewwwwnnnniiieee sssllliiimmmaaakkkiii. - Franek! Sprawdz czy w naszym radiowozie dziala lewy kierunkowskaz - mowi milicjant do kolegi. - Dziala... nie dziala... dziala... nie dziala...